Magda Umer - Chojnice


W okolicznościach obecnych chciałbym tylko pozostawić własne wspomnienie o p. Magdzie. 

Od pierwszego naszego spotkania była miła, ciepła, od razu przechodziła na „ty”.

Nie tworzyła problemów - słuchalem jak rozmawiała ze swoimi muzykami - to wiele mówi o człowieku - z ogromnym szacunkiem (szczególnie wspaniałego pianistę - wybitne nazwisko w historii muzyki) - traktowała ich jak współpartnerow.

Powiedzialem do niej: „nie wierze, ze jest Pani w Chojnicach”. (pertraktacje były długie, i nie należały do łatwych dla mnie; ale uparłem sie, że to się uda).  Ona odpowiedziała „ja też nie” (sic!). no tak - ten koncert był grany tylko na dużych scenach dużych miast.

Wysłałem wyrazy wspołczucia do menedzerki (chyba bliskiej przyjaciółki). Odpisała, że (poza prywatnym zdaniem, które moze nie powinno być upublicznione) ostatni koncert z muzykami Magda Umer zagrała w Chojnicach.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Opowieść Wigilijna" - scenariusz

Europa.

Chodzi mi po głowie...