Posty

Nagroda i awans - pandemia

Obraz
Tak to już jest, że jak się czegoś nie spodziewam, to wydarzają się rzeczy niespodziewane - w zasadzie w każdej dziedzinie mojego życia. Kinga Kiedrowska awansowała do finału. Jest kolejną osobą ze Studia, której się ta niełatwa sztuka (tylko dwie osoby przechodzą z województwa) udała. Mamy bogatą tradycję w awansie do finału. Pamiętam jak zaczęliśmy wygrywać wojewódzkie, praktycznie od pierwszych lat Studia (Lukasz Sajnaj- wywiedzione ze słowa, i Marta Kurzak - recytacja) i wszyscy się dziwili - z Chojnic??? wygrywają??? Jak to możliwe? A gdzie są te Chojnice?Przygotowywałem dwie osoby do OKR'u w tym dziwnym roku. Było mało czasu, ale wystarczająco, żeby skupić się na tym co ważne. Dowiedziałem się o sobie, że mam zdrowy dystans już do konkursów - nareszcie pojąłem (pojąłem to już dość dawno, ale teraz jest to normą), że konkurs niczego nie zmieni - jest i ma być krokiem w rozwoju. Wygrać jest "fajnie", ale czasami źle - nagrody uspokajają, hamują chęć rozwoju. Porażki …

"Astrofizyka dla zabieganych" - Neil DeGrasse Tyson

Obraz
Kontekst amerykański sprawia, że ciężej czyta się polskie tłumaczenie - głównie dlatego, że autor pozwala sobie na dość luźny amerykański styl, wplatając frazy (prawdopodobnie) nie do przetłumaczenia jeden do jeden. Pomimo tego dobrze "posiedzieć" trochę w kosmosie. Odbić od Ziemi. Poczuć wciąż rozszerzający się bezmiar. Wyobrazić sobie, że być może na jednej z tysięcy egzoplanet, które przypominają naszą planetę właśnie rozwija się, lub już się rozwinęło życie. Nareszcie lepiej rozumiem sens ciemnej materii. W zasadzie ta książka zachęca mnie do następnej na ten temat. Tyson pisze, że po jednym z jego wykładów podszedł do niego jakiś profesor od biologii i powiedział, że nigdy nie czuł się mniej ważny (w obliczu bezmiaru wszechświata). Tyson nie może się z tym zgodzić. Ja też nie, ale z innych przyczyn. Podoba mi się myśl, że jesteśmy częścią czegoś niezmierzonego, że jest tyle niewiadomych. Jednocześnie łapię autentycznie lepszy dystans do własnego życia (przynajmniej na c…

"Świadectwo urodzenia" - Różewicz Stanisław

Obraz
Zgodnie z przyjętą przeze mnie zasadą - najpierw czytam o reżyserze (żeby potencjalnie dokładniej przyjrzeć się stylowi), a potem oglądam film. Przepięknym jest film "Świadectwo urodzenia" - to są kadry malarza. Zatrzymania akcji. Zawieszenia fabuły. Nie dają żadnych jednoznacznych odpowiedzi. Ale są to niesamowicie poruszające obrazy. Film składa się z trzech historii - nie związanych ze sobą bohaterami - ale połączonych faktem, że oglądamy wojnę z perspektywy dzieci. Nie można chyba przejść obojętnie obok jakiejś smutnej konstatacji, że te biedne dzieci po prostu musiały nauczyć się funkcjonować w tej niepewnej rzeczywistości. Chłopiec idzie przez pola, szukając mamy i brata. Nie widzimy jego smutku. Widzimy człowieka. Jego zachowanie przypomina dorosłą osobę. Nie płacze. Idzie. Szuka. Podobnie z chłopcem, który pod nieobecność matki zajmuje się braćmi - ma dobre serce. Dużo rozumie. No i w najbardziej dramatycznej historii (znowu w finale niesamowicie artystycznie skutecz…

film jednominutowy "Rozmowa z matką"

Obraz

Promujemy nasze miasto

Razem z Darią Kwiatkowską promujemy nasze piękne miasto. W moim przypadku zostało 30 sekund na karcie, więc trzeba było nagrać szybko w jednym "take'u". W miarę sie udało. https://vod.tvp.pl/video/poland-in-undiscovered,chojnice-12082020,49293280?fbclid=IwAR1WiwLxrf1Z7PiJcK0Cw-kpvL6Cx7KD0ragsBQ2s9Qb8sEIYmrPlH3uy7k

Film - John Hughes

Obraz
Co mają ze sobą wspólnego następujące tytuły: "Kevin sam w domu", "Niesforna Zuzia", "Witaj, św. Mikołaju", "Europejskie Wakacje", "Wujaszek Buck", "Planes, trains, and Automobiles"? To tylko najbardziej znane przykłady filmów, gdzie scenarzystą lub reżyserem jest John Hughes.
Zmarł młodo - miał 59 lat. Był bardzo płodny artystycznie. Jego filmy należą do popkultury, i moim zdaniem są to perełki reżyserskie. Nie ma tam scen niepotrzebnych, wszystko jest świetnie poukładane, a najciekawsze są same rozwiązania fabularne, ale też rozwiązania dotyczące poszczególnych scen - scenę Kevina, kiedy stoi przed lustrem i rozmawia sam ze sobą można było pozbawić momentu, kiedy (czując się dorosłym) nakłada aftershave na policzki i krzyczy - ale ten kontrapunkt zwiastuje przyszłe kłopoty malca, i dodatkowo zapada w pamięci. To tylko najprostszy przykład z wielu (kiedyś pisałem o "Witaj św. Mikołaju" - filmie, który mogę oglądać …

Sonet, Szekspir

Zdrady są w związku dusz wiernych nieznane,
Albowiem miłość nie będzie miłością,
Jeśli jest zmienna, mogąc mieć odmianę,
Lub skłonna odejść za cudzą skłonnością.
Nie!To wzniesiona nad burzy bałwany
Latarnia morska, gwiazda niewzruszona.
Mknie ku niej każdy okręt zabłąkany,
Nieznanej, choć jej wysokość zmierzona.
Miłości w błazna swego nie przetworzy
Czas, choć lic świeżość i róże warg ścina.
Miłość z dnia na dzień się zmienić nie może;
Przetrwa, aż przyjdzie śmiertelna godzina.
Jeśli to błąd jest lub jeśli skłamałem,
Nikt nie miłował, nigdy nie pisałem.