Posty

Szymon Hołownia w Chojnicach

Obraz
Zostałem poproszony o poprowadzenie spotkania z Szymonem Hołownią, choć tego dnia zupełnie inna sprawa chodziła mi cały dzień po głowie.  Jeśli komuś wydaje się (tak jak mnie), że jest zapracowany, to ten facet prawdopodobnie z pracy nie wychodzi. Tego samego dnia miał jeszcze dwa spotkania, z tego co mówi ma masę otwartych projektów. Jak się domyślam sama logistyka zajmuje sporo czasu.  On bardzo logicznie i spójnie opowiada. Widać w nim absolutny brak kompleksów podczas mówienia, wszystko ma przemyślane. Na to co powiedział wczoraj natknąłem się już wcześniej.  Ja chyba mu nie przeszkadzałem, choć czułem się źle z nim na scenie. On ma w sobie coś... władczego. Zupełnie nie umiałem się dopasować do jego sposobu prowadzenia dyskursu.  Imponuje mi to, co robi. Zajmuje się prawdziwymi ludźmi, jego działania przynoszą realne efekty.  Podaje dość akuratną diagnozę naszego kraju. Powiedział w którymś momencie coś, o czym od roku myślę - że połowę życia ma za sobą. No właśnie. I co robić? …

próba otwarta z prof. Gajewskim

Obraz
Opis obchodów zaczynam od końca. W niedzielę po Ronji, prof. Gajewski poprowadził z nami próbę otwartą z "Końcówki" Becketta. Powiedział, że wszystkiego czego się nauczył o Beckettie, pochodzi od Antoniego Libery, który kilka lat temu prowadził z nami również próbę otwartą. Pan Antoni powiedział nam po tej próbie, że sprawiłoby mu przyjemność zrobienie z nami "Czekając na Godota".
Prof. Gajewski też się "wkręcił" w pracę z nami. Choć pracował z nami zupełnie inaczej, podczas gdy Libera pracował z nami nad subtelnościami - tonami, profesor skupił się na zadaniach aktorskich - nabudowując je piętrowo - jak coś się już udało - dawał kolejne zadanie, które należało dodać do poprzedniego. Moje ostatnie (niezrealizowane) miało polegac na tym, żeby rozluźnic ciało, ale nie intensywnośc tekstu. Może przeszkadza tu fakt, że grać byłem uczony metodą Czechowa - organicznie, ale też może było po prostu poza moją obecną kompetencją.
Postawiłem sobie zadanie, że pozbę…

Niesamowita szansa

Obraz
W sobotę o 19.00 będzie szansa zobaczyc GENIALNY spektakl prof. Gajewskiego. Widziałem to 4 razy, za każdym razem genialne!!!! Chojniczanie powinni skorzystać.

zmarł Jan Kobuszewski

mam tu dużo wspomnień. napiszę po próbach. Ale myślę o nim. ostatni raz widzialem go, kiedy pracowalem w Akademii Teatralnej - przyszedł na jeden z egzaminów.

Tajne Stowarzyszenie Kotów i Agent Kot

Obraz
Założyliśmy z Martyną (ilustratorką) fanpage na facebook'u Agent Kot, żeby promować książkę. Martyna zrobiła świetne logo - po prostu piękne. No i chcę mieć taką poduszkę i spinkę do marynarki!
Okazało się, kiedy zaczęliśmy rozmawiać o tej stronie, że możemy więcej dobrego zrobić, promując pomaganie dzieciom i zwierzętom.
Podobnie jak Studio angażowało się w różnego rodzaju akcje charytatywne, tak może jesteśmy w stanie podobnie działać poprzez książki.
Będzie trzecia część - druga kończy się postawieniem pewnego problemu. Śmiałem się, że ta historia będzie się rozrastać jak "Hobbit" (Tolkien Hobbita pisał na początku w częściach do gazety), i w zasadzie tak będzie i w tym przypadku (choć oczywiście daleko mi do wyobraźni i języka - pięknie to czyta się po angielsku - Tolkiena).

"Profesor Stoner" John Williams - aktualizacja

Obraz
Zdarza się dość często, że czytamy książkę, która jakoś nie przyciąga. Czasami nie z winny samej książki - może dopada nas rozkojarzenie, gubimy wątek... ale ktoś mówi "czytaj dalej, to się rozwinie".  Tak właśnie było w przypadku "Profesora Stonera" Williamsa. Czytam i czekam "aż się rozwinie". Kiedy już złapało moją niczym niezmąconą uwagę - wątek się urywa, zaczyna się następny. Nic nie rozumiem, trochę się zżymam. Aż do pewnego momentu. 
Wracam do mojego wstępu: wydaje mi się, że czytałem książkę, która nie pobudzała mnie w ogóle. Do pewnego momentu: do finału, gdzie nagle zrozumiałem, po co autor "nudził" szczegółami z dość pospolitego życia tytułowego bohatera.  W tym miejscu jedna uwaga na temat sztuki, którą już chyba werbalizowałem: sztuka nie musi się podobać (choć ja chcę, żeby moje spektakle się jakoś podobały), ma pobudzać. Trudno o tym pisać, nie uderzając w jakieś nuty patetyzmu, ale tak jest: że w książce pamiętamy jeden akapit,…

"Basia i Kot" - zbieramy zamówienia

Obraz
Na fb powstał specjalny profil pod patronatem Tajnego Stowarzyszenia Kotów. We wrześniu premiera drugiej książki. Nie trzeba znać pierwszej, żeby czytać drugą.