Posty

Byc w jury to odpowiedzialnosc.

Obraz
Przez 15 lat tworzenia naszego teatru byłem pewnie na około tysiącu konkursach. Jako uczestnik, z teatrem, jako obserwator, wreszcie jako czlonek jury. Nie jezdzimy duzo, wlasciwie coraz mniej.  Przezylem werdykty bardzo "slabe", gdzie "ktos" działał celowo przeciwko mnie (z antypatii), choc reszta czlonkow byla, jak to sie teraz mowi, bardzo "na tak". Wytrwalem przez konkursy, gdzie dostawalismy nagrody za bardzo slabo zagrane spektale, gdzie aktorzy, schodzac ze sceny wiedzeli, ze zagrali slabo, ale po werdycie uznali, ze sa genialni. To tworzylo duzy problem, usypialo czujnosc aktora, uczylo bylejakosci. Byly konkursy podczas, ktorych widownia bila brawo na stojaco, a organizator (ktory sam byl w jury) przyznawal nagrody swoim spektalom (co wydawaloby sie jest nie do pomyslenia). Bywalo, ze bylem w jury z np. z pania od logopedii, ktora w konkkursie dla amatorow, od razu skreslala osoby z chocby najmniejsza wada wymowy. Trudno bylo jej udo...

Życ dziś! czyli spotkanie z Michalem Żylinskim - aktualizacja

Obraz
...musze  chwile pomysle c... to bylo wyjatkowe spotkanie... ina czej patrzę na niepelnosprawnoś c. Nawet na poziomie przemiesz czania sie. Toaleta. Bruk. Winda. Moja refleksja wybiega daleko dalej niz niepelnosprawnos c,  cho c zastanowilo mnie to, kiedy pokonywalem droge "od - do" z osoba, ktora "nie wszystko fizy cznie moze".. . dalsze mysli: co robimy ze swoim zy ciem. Jak zyjemy. po co. jakie sa cele. depresje. trudnos ci... "zero załamki" - jakie to jest pojemne haslo. Dla mnie dziś zero załamki. Mlodziez - mowia c ogolnie - pieknie reagowala. Zawsze o czywis cie znajda sie ta cy, ktorzy powiedza, ze po co spotkanie "z jakims niepelnosprawnym". Jego historia nie jest o niepelnosprawnos ci, tylko o umiejetnos ci dazenia do celu - rozumieja c, ze potrzebny jest zdrowy balans - pra ca/relaks - zeby zy c, jak to sie szumnie mowi, a niewielu potrafi - pelnia zy cia. Najlepiej juz dzis. Byla na spotkaniu pewna mama z niepelnosprawnym synem. Pi...

Nowa praca

Rozpocząłem pracę nad nowym spektaklem - biorę pod lupę "Małe Zbrodnie", ale tylko jeden motyw z niej - resztę postanowiłem przepisać. Za dużo jest u Schmitta "literatury" - niby jest to rozpisane jako dramat (na dwie osoby), ale ekspozycyjnego gadania jest za dużo - przynajmniej jak na zbudowanie dramatycznej sytuacji teatralnej. Postać Gilles jest nie do zniesienia, brakuje jej bardziej skomplikowanej psychologii, jego motywy są banalne. Zadaję więc pytanie: a gdyby spróbować postanowić druzgocącą tezę jeśli o chodzi o miłość i przeprowadzać dowód na oczach widza. Teza - dowód - konkluzja. Kiedy mówię wobec widza - to dokładnie to mam na myśli - to do niego i wobec niego skierowany jest dialog. Jestem ciekaw czy to w ogóle możliwe - kilka scen na pewno można tak poprowadzić, ale czy cały spektakl? Pierwsza próba czytana za nami - trzeba było zrezygnować z przegadanego tekstu, i skupić się na uczuciach. Dobrze tertaz wyglądają konflikty, ale przekonam się podczas...

"Dziecko dla pocz." w Gorzowie na festiwalu

Po słabym graniu w chojnicach, trzeba było ustawic spektakl w punkt znowu. Udało nam się to zrobic poprzednio, a teraz mam jeszcze lepsze ucho sceniczne niż wtedy. Poprawiliśmy rytm, przypomnieliśmy Piotrowi co gra, i granie w Gorzowie było prawie bezbłędne. Bardzo dobry był Piotr, a Błażej (wyjątkowo) za bardzo wdzięczył się do widza, ale i tak był bardzo dobry. Nie pozostawiliśmy wątpliwości, że jesteśmy profesjonalistami, co zostało również wypowiedzane przez jury. Nagrody nagrodami, ale tu się sprawa toczyła o jakośc naszej pracy i jej prezentację w Polsce. cdn...

Szymon Hołownia w Chojnicach

Obraz
Zostałem poproszony o poprowadzenie spotkania z Szymonem Hołownią, choć tego dnia zupełnie inna sprawa chodziła mi cały dzień po głowie.  Jeśli komuś wydaje się (tak jak mnie), że jest zapracowany, to ten facet prawdopodobnie z pracy nie wychodzi. Tego samego dnia miał jeszcze dwa spotkania, z tego co mówi ma masę otwartych projektów. Jak się domyślam sama logistyka zajmuje sporo czasu.  On bardzo logicznie i spójnie opowiada. Widać w nim absolutny brak kompleksów podczas mówienia, wszystko ma przemyślane. Na to co powiedział wczoraj natknąłem się już wcześniej.  Ja chyba mu nie przeszkadzałem, choć czułem się źle z nim na scenie. On ma w sobie coś... władczego. Zupełnie nie umiałem się dopasować do jego sposobu prowadzenia dyskursu.  Imponuje mi to, co robi. Zajmuje się prawdziwymi ludźmi, jego działania przynoszą realne efekty.  Podaje dość akuratną diagnozę naszego kraju. Powiedział w którymś momencie coś, o czym od roku myślę - że połowę życia...

próba otwarta z prof. Gajewskim

Obraz
Opis obchodów zaczynam od końca. W niedzielę po Ronji, prof. Gajewski poprowadził z nami próbę otwartą z "Końcówki" Becketta. Powiedział, że wszystkiego czego się nauczył o Beckettie, pochodzi od Antoniego Libery, który kilka lat temu prowadził z nami również próbę otwartą. Pan Antoni powiedział nam po tej próbie, że sprawiłoby mu przyjemność zrobienie z nami "Czekając na Godota". Prof. Gajewski też się "wkręcił" w pracę z nami. Choć pracował z nami zupełnie inaczej, podczas gdy Libera pracował z nami nad subtelnościami - tonami, profesor skupił się na zadaniach aktorskich - nabudowując je piętrowo - jak coś się już udało - dawał kolejne zadanie, które należało dodać do poprzedniego. Moje ostatnie (niezrealizowane) miało polegac na tym, żeby rozluźnic ciało, ale nie intensywnośc tekstu. Może przeszkadza tu fakt, że grać byłem uczony metodą Czechowa - organicznie, ale też może było po prostu poza moją obecną kompetencją. Postawiłem sobie zadanie, że poz...

Niesamowita szansa

Obraz
W sobotę o 19.00 będzie szansa zobaczyc GENIALNY spektakl prof. Gajewskiego. Widziałem to 4 razy, za każdym razem genialne!!!! Chojniczanie powinni skorzystać.