Podsumowanie. Ziemia pamięta.
Ten tekst zmierzałem napisać kilka dni premierze, ale "ciągle coś"... Założenia spektaklu są dobre: - nie wprost (skrótowo) opowiedzieć najważniejsze momenty z historii: więc wojnę trzynastoletnią, 1920, wybuch wojny. - podprogowa (bez wyjaśniania) przemycić "chojnickie" symbole (m.in. Hejnał Morawca) - Chyba każda scena była realizowana według jakiegoś (jak to mówi jeden z moich aktorów) "ODJECHANEGO" pomysłu. Przy pracy nad scenariuszem nie pamiętam, żeby jakaś scena była "NORMALNA" (dla mnie nudna, sztampowa). Ale też to różnie może wyglądać w percepcji widza - dla mnie scena "doklejania" drugiej połowy flagi jest mega wzruszająca. Można by po prostu wyjść z flagą i ... nią machać. Dodatkowo ta flaga - POLSKA - jest do końca spektaklu - Chojnice pozostają POLSKIE (również w odległej przyszłości) - Zaskoczenia w postaci dwójki gości - rewelacja. Widz to "kupił" - tym bardziej, że w przypadku gościa-mężczyzny jest tam podwó...