Najszybszy sposób stracenia kg! Tylko u mnie!
Już kiedyś pisałem, że do większości wniosków (nazwijmy je) życiowych dochodzę o kilka lat za późno. Jednym z nich jest myślenie o własnej formie fizycznej (i ostatecznie psychicznej). Jak pewnie większość z nas dawałem się nabrać na hasła, które umieściłem w tytule posta. Może nawet kilka osób kliknęło "w" mój blog, których nie interesuje kultura (o której najczęściej pisze), zaciekawieni. Niestety. Ten post nie pomoże w znalezieniu rewolucyjnej odpowiedzi jak poradzić sobie z dodatkowymi kilogramami w 30 dni. "Cudowna" formuła JEST na wyciągnięcie ręki, ale, porównując ją do podejścia filozoficznego - raczej wymaga stoickiego podejścia, niż napoleońskiej szarży. Moje wnioski są zbliżone do prowadzenia strategii PR'owej w instytucji - zdrowy tryb życia to proces długofalowy, który ostatecznie ma stać się nawykiem, stylem życia. Nie polega na "zrywach" pt. "teraz będę ćwiczył", tylko opiera się na znajdowaniu przyjemności w zdrowym tryb...