Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2026

Noc Poetów 2026

Obraz
Popełniłem jeden znaczący błąd - zaplanowałem Fiestę i Noc Poetów tydzień po tygodniu. Słyszałem, że dla turystów to był najlepszy układ, ale ja przypłaciłem to zdrowiem.  Sama noc poetów była ciekawa. Oczywiście jak zwykle włącza mi się samokrytyka. Ale po kolei:  Prolog - wyszedł zaskakująco dobrze. Nie ustawiałem tematu. Pomyślałem, że najciekawiej byłoby sprawdzić w jaką stronę ludzi z Projektu ciągnie - szczególnie po kilku latach wspólnej pracy. Efekty niesamowite. Bardzo dużo wrażliwości i czułości. Co ważne i inne niż dotychczas - nie musieli "podporządkowywać" się ustalonemu scenariuszowi. (Ja i tak zawsze pytam jak się odnajdują w "zadanym" temacie, ale tu mieli pełną wolności). Dzięki tej strukturze naszego występu  ja też mogłem wypowiedzieć się po kaszubsku.  Na początku nie mogłem się skupić, ale jak już "wszedłem" do środka emocji i tekstu, to było całkiem przyzwoicie. (Poza językiem, który mi się fonetycznie wymyka).  Piotr Matczuk i Pontek...

Wracam. Retrospecja.

Obraz
 Długo mnie tu nie było, a to z powodu koszmarnych trzech tygodni w pracy, które ostatecznie przekładają się na moją kondycję prywatną. Dziś jestem gotowy, żeby wrócić do wydarzeń, które ja organizowałem - jest trochę spokoju. Wróciłem do żywych.  Wszystko się udało (o wadach też napiszę).  Zacznijmy od Fiesty. Pomysł, żeby cały budżet wydać na spektakle wieczorne wydaje mi się nadal (drugi rok to sprawdzam) trafiony. Dwoimy się i troimy, żeby jakoś uatrakcyjnić to wydarzenie, nie tracąc nic z budżetu. Ergo po raz drugi napisałem tekst piosenki o harmonogramie Fiesty i z przyjaciółmi go na scenie wykonywaliśmy. Może to niewiele, ale zawsze coś na początek, żeby rozgrzać widzów.  Słyszałem, że ta fiesta to już "nie to" - święta prawda. I już nigdy (prawdopodobnie) taka nie będzie. Po pierwsze jest multum imprez, które (m.in. finansowo) obsługujemy. Jest ich zdecydowanie więcej niż kiedyś. A po drugie - ważniejsze - świat się skomercjalizował. Już nie ma takiej możliwo...