Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2026

Czas ucieka! Szybko!

Obraz
"Time is an old bold ("odważny") cheetah". Uwielbiam to zdanie z "Hearts in Atlantis" Stephen Kinga. Obrazowe.  Mam takie wrażenie, że nie marnuję czasu. W tej połowie roku udało mi się osiągnąć sporo - od celów zdrowotnych, przez zawodowe, do wypracowania trybu sprzyjającego rozwojowi. Nadrabiam zaległości; szczególnie z zakresu muzyki klasycznej i malarstwa. Nie chodzi tu tylko o "robienie rzeczy", ale o sensowne inwestowanie energii i (choć to zabrzmi influencersko: "bycie" w chwili).  Bardzo dużo się dzieje jak zwykle, ale tym razem mam to wszystko pod kontrolą... albo jak powiedział mi Łukasz S. (i to odbija się po ściankach mojego pustego łba) jest większy dystans. Ergo: większa kontrola.  Wrzesień mija. Wspominam go jako bardzo produktywny czas: zdany egzamin (w śmiesznych okolicznościach z Piotrem R.) na politechnice gdańskiej. Bieg Westerplatte (10 km). Wypracowanie dobrych nawyków. Powrót do "rzeczy ważnych" (K.). Za...

Najszybszy sposób stracenia kg!

Obraz
Już kiedyś pisałem, że do większości wniosków (nazwijmy je) życiowych dochodzę o kilka lat za późno.  Jednym z nich jest myślenie o własnej formie fizycznej (i ostatecznie psychicznej). Jak pewnie większość z nas dawałem się nabrać na hasła, które umieściłem w tytule posta. Może nawet kilka osób kliknęło "w" mój blog, których nie interesuje kultura (o której najczęściej pisze), zaciekawieni. Niestety. Ten post nie pomoże w znalezieniu  rewolucyjnej odpowiedzi jak poradzić sobie z dodatkowymi kilogramami w 30 dni.   "Cudowna" formuła JEST na wyciągnięcie ręki, ale, porównując ją do podejścia filozoficznego - raczej wymaga stoickiego podejścia, niż napoleońskiej szarży.  Moje wnioski są zbliżone do prowadzenia strategii PR'owej w instytucji - zdrowy tryb życia to proces długofalowy, który ostatecznie ma stać się nawykiem, stylem życia. Nie polega na "zrywach" pt. "teraz będę ćwiczył", tylko opiera się na znajdowaniu przyjemności w zdrowym tryb...