Skuteczne negocjacje...
Jak wyglądałyby bajki napisane przez np. braci Grimm dziś? Ilość brutalizmu w nich jest niespotykana. Dzieci nie mają z nią problemu, bo doskonale rozumieją bajkową fikcję. Podczas moich spotkań z "Agentem Kotem" zachęcam je do wymyślania różnych scenariuszy danej bajki. Są dzieci, które nie potrafią "odkleić się" od ich rzeczywistości, którą nazwałbym tiktoką (nie ma w tym nic złego - ja też w tym wieku nie potrafiłbym), ale zdarzają się fantastyczne, kreatywne, zabawne pomysły. Dzieci nawet nie przypuszczają, że z taką wyobraźnią mogłyby już spokojnie zacząć pisać/rysować/tworzyć.
Ze spotkania na spotkanie poprawiam swoje warsztaty, biorąc pod uwagę dwie sprawy: a) nie marnowanie czasu własnego - skoro już robimy te spotkania, to trzeba dać z siebie tyle, żeby (potencjalne) było to niezapomniane doświadczenie. b) nie marnowanie czasu dzieci - konkretne zadania do zrobienia, z wyraźnym celem. "Promocja" książki spada na drugi plan, ale ciągle stanowi dobry kontekst do rozmowy.
Zauważam, że z każdym napisanym opowiadaniem, które publikuję na kanale youtubowym Agent Kot, jestem trochę sprawniejszy. Głównie widzę to w eliminowaniu, a nie dodawaniu. (Tak samo robię podczas pracy nad spektaklami). Czekam na ten moment, kiedy w pisaniu będę się czuł tak dobrze, jak podczas pracy teatralnej. Ciągle żywię nadzieję, że ten moment przyjdzie. Koncepcyjnie (to pokłosie doświadczenia teatralnego) jest całkiem nieźle, ale językowo... "trochę" brakuje mi do p.Siembiedy. (Jego styl jest niesamowity).
Powyżej umieszczam trailer do bajki o Jasiu i Małgosi, ale na miarę naszych czasów. Jak zwykle w bajkę ingerują Agent K. i Agentka B., no i... zapraszam do wysłuchania trailera - może kogoś to zachęci do wysłuchania całości. Wszystko darmowe, żadnych reklam.
Link do całego opowiadania: https://www.youtube.com/watch?v=vx9cGKnYKMw&t=8s

Komentarze
Prześlij komentarz