"Skuteczne negocjacje" - Agenci.


Na kanale dla dzieci na dobranoc pojawiło się nowe - już trzecie - opowiadanie. Tym razem Agenci muszą uratować Jasia i Małgosię przed pewną śmiercią. Czy się uda? 

Oto link: https://www.youtube.com/watch?v=vx9cGKnYKMw&t=8s

Zachęcam moich czytelników do subskrybcji jeśli mają dzieci. 

Czytelników, którzy wiem, że pewnie zżymają się kiedy czytają moje posty, bo ja w zasadzie piszę dla siebie jako rodzaj pamiętnika teatralnego. Nie wszystko wyjaśniam. Piszę skrótowo. Myślę, że inaczej pisać (nie umiem) nie mogę, bo też nie chcę się ograniczać. I tak robię "postępy", bo czasami (dzień "po") wracam do posta, i go poprawiam/rozszerzam/wyjaśniam.

Każde z tych napisanych przeze mnie opowiadań to rewizyta znanych bajek. "Sprawdzam" je pod kątem XXI wieku. I... czasami jestem zadowolony. Zawsze jest jakiś motyw przewodni - potencjalnie do rozmowy z dziećmi. W tym odcinku jest o różnicy pokoleń. 

Czasami słyszę, że piszę zbyt dojrzałym (jak dla dzieci) językiem. Rozumiem. Ale: jeden z profesorów z Akademii Teatralnej powiedział mi, a jemu ufam, żebym języka nie upraszczał. Jeśli czegoś dzieci nie będą rozumieć, zapytają rodziców.  

W następnym odcinku będzie rewizyta "Małej Syrenki" i tam piszę o nieprawdopodobieństwach. Niektóre z rzeczy o których piszę są prawdą "naukową", a co do niektórych trzeba będzie z dziećmi pogadać - np. istnienie syrenek. 

Piszę zawsze o rzeczach, o których myślę - tzn. konceptach. Na pewno te opowiadania po mnie zostaną. Te "myśli" to integralna część mnie. Towarzyszą mi. W teatrze nie zawsze udaje mi się (a ostatnio w zasadzie chyba w ogóle - inne tematy) je zwerbalizować. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Opowieść Wigilijna" - scenariusz

Europa.

Chodzi mi po głowie...