Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2026

Pierwszy raz w Chojnicach!

Obraz
Przygotowuję program, który kiedyś wprowadziłem do harmonogramu wydarzeń ChCK'u - "marzec miesiącem teatru". Prawda jest taka, że my przez cały rok proponujemy tytuły teatralne, ale trzeci miesiąc jest wyjątkowy, bo pod jego koniec świętujemy Międzynarodowy Dzień Teatru.  Na samym początku był dzień teatru , następnie stał się tygodniem, a już rok później miesiącem. Wymyślałem różne rzeczy (z różnym skutkiem) - do najciekawszych zaliczam Nocną Próbę. Wytrzymaliśmy do 3 nad ranem, pracując nad moim scenariuszem "Alicji w Krainie Czarów" (jeszcze nie w tym kształcie w jakim mam go teraz, z wieloma znakami zapytania, i bez moich pomysłów). Zacznę go uskuteczniać w drugiej połowie roku. Najpierw potrzebny mi spektakl, który będzie można grać częściej w różnej obsadzie, i (bardzo ważne) w ten sposób kontynuować to, co od jakiegoś czasu sprawia nam (a na pewno mi) najwięcej przyjemności - działania charytatywne.  Ten "miesiąc teatru" będzie wyjątkowy z zupeł...

"Skuteczne negocjacje" - Agenci.

Obraz
Na kanale dla dzieci na dobranoc pojawiło się nowe - już trzecie - opowiadanie. Tym razem Agenci muszą uratować Jasia i Małgosię przed pewną śmiercią. Czy się uda?  Oto link:  https://www.youtube.com/watch?v=vx9cGKnYKMw&t=8s Zachęcam moich czytelników do subskrybcji jeśli mają dzieci.  Czytelników, którzy wiem, że pewnie zżymają się kiedy czytają moje posty, bo ja w zasadzie piszę dla siebie jako rodzaj pamiętnika teatralnego. Nie wszystko wyjaśniam. Piszę skrótowo. Myślę, że inaczej pisać (nie umiem) nie mogę, bo też nie chcę się ograniczać. I tak robię "postępy", bo czasami (dzień "po") wracam do posta, i go poprawiam/rozszerzam/wyjaśniam. Każde z tych napisanych przeze mnie opowiadań to rewizyta znanych bajek. "Sprawdzam" je pod kątem XXI wieku. I... czasami jestem zadowolony. Zawsze jest jakiś motyw przewodni - potencjalnie do rozmowy z dziećmi. W tym odcinku jest o różnicy pokoleń.  Czasami słyszę, że piszę zbyt dojrzałym (jak dla dzieci) językiem...

Podsumowanie. Ziemia pamięta.

Obraz
Ten tekst zamierzałem napisać kilka dni premierze, ale "ciągle coś"... Założenia spektaklu są dobre: - nie wprost (skrótowo) opowiedzieć najważniejsze momenty z historii: więc wojnę trzynastoletnią, 1920, wybuch wojny.  - podprogowa (bez wyjaśniania) przemycić "chojnickie" symbole (m.in. Hejnał Morawca) - Chyba każda scena była realizowana według jakiegoś (jak to mówi jeden z moich aktorów) "ODJECHANEGO" pomysłu. Przy pracy nad scenariuszem nie pamiętam, żeby którakolwiek scena była "NORMALNA" (dla mnie nudna, sztampowa). Ale też to różnie może wyglądać w percepcji widza - dla mnie scena "doklejania" drugiej połowy flagi jest mega wzruszająca. Można by po prostu wyjść z flagą i ... nią machać. Dodatkowo ta flaga - POLSKA - jest do końca spektaklu - Chojnice pozostają POLSKIE (również w odległej przyszłości). Widz pewnie takich rzeczy nie dostrzega.  - Zaskoczenia w postaci dwójki gości - rewelacja. Widz to "kupił" - tym bardzi...