ostatnia prosta - niesamowicie dobra

Dziś (czwartek) mamy próbę na scenie. pierwsza. Dotychczas robiliśmy na sali teatralnej. Spotykamy się późno, ale proba będzie trwała 2.5 godziny. Przed 24 wrócimy do domów. 

Mamy wszystko ustawione technicznie - hsiotryczne projekcje do danych czasów. 

Są niespodzianki. (jedna mocna na pewno). 

To nie jest spektakl historyczny tylko rozrywkowy... ale... w dość (mam nadzieję) inteligentny sposób przemyca historię Chojnic. 

Ostatnia scena - jest odklejona od rzeczywistości - ale jako zespol czuję, że potrzebujemy czegoś dla nas "przyjemnego". 

Widać, ze spektakl pobudza zespol, bo powstały dodatkowe rzeczy wokół spektaklu. 

Jest we mnie (niecodzienna) radość dotyczącą tej pracy.  Zobaczymy jak będzie dziś. 

PS. Następny projekt tez będzie mega prawdziwy.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Opowieść Wigilijna" - scenariusz

Chodzi mi po głowie...

Europa.