"Kanato", Projekt, prof. Komasa.
Pokazaliśmy przedsmak koncertu muzycznego "Piosenki od Czapy dla Małolata i Małolaty". Na szczęście w środę zagraliśmy to w Charzykowach - była szansa sprawdzić jak to działa, a co nie działa w ogóle. Generalnie założenia się sprawdzają. Stać nas jednak na więcej - na większą uwagę na detal. I tak też będzie. Premiera odbędzie się 6 grudnia - do tego czasu zrobimy z tego perełkę. To co się nie sprawdza to dodatkowe interakcje - mogłem to przewidzieć, ale mam ostatnio trochę więcej ochoty na eksperyment (nie kosztem widza - są to dla niewprawionego oka rzeczy niezauważalne). Muszę też pomyśleć o większej szlachetności materiału. To, co jest świetne to, że zespół pomimo "kwękania" na początku, zaangażował się w ten karkołomny projekt. Ja i Piotr R. przez kilka dni nie mogliśmy się sprawnie poruszać - to dobry znak - jest tam energia, taka jak była w przypadku "Kleksów". Co dla mnie ciekawe - pewne sceny wymyśliłem bardziej intuicyjnie, nie rozumiejąc ich ...

Obraz zniszczeń po kataklizmie jest przerażający i zabierze to wiele lat - więcej niż przeciętne ludzkie życie - by odtworzyć piękne lasy i bory w regionie chojnickim. Lecz dużym pocieszeniem jest postawa społeczeństwa - wielu z naszych mieszkańców, a także wielu ludzi spoza regionu chojnickiego ochotniczo podjęło się pomocy poszkodowanym poprzez bezpośrednią prace fizyczną przy oczyszczaniu i naprawach, a także poprzez pomoc materialną i finansową. Gdy zawiódł rządy krajowy i regionalny, i zawiodły lokalne samorządy to szeregowi obywatele pokazali wysoki poziom etyki społecznej. Wydarzenia powiązane z nawałnicą były tak dramatyczne jak i komediowe i pokazały życzliwość i troskę jak i obojętność, zawiść i zazdrość, hojność i chciwość, a tak mądrość jak i kompletną bezmyślność naszego społeczeństwa.
OdpowiedzUsuńNawałnica uczyniła spustoszenia w naszym majątku biologicznym, ludzkim, i materialnym lecz także wydobyła na wierzch piękno ludzkiego charakteru, empatii, i solidarności z poszkodowanymi. Jest to piękno, które powinniśmy celebrować i być z niego dumni szczególnie, że pomimo wszechobecnej narodowej głupoty i nieuczciwości stale istnieje potencjał i dostatek dobra w naszym społeczeństwie.
Czuł to piękno i tą atmosferę każdy, kto uczynił chociaż pojedynczy gest by bezinteresownie pomóc ludziom w potrzebie!
z pozdrowieniami,
nieśmiały parafianin